Jej prywatny cud

Halina spaceruje powoli nad brzegiem jeziora. Od czasu do czasu podpiera się laską. Chłonie widok migoczącej w słońcu wody. Jeszcze dwa lata temu taki spacer byłby niemożliwy. Nad jezioro przywoziła ją babcia - Halina siedziała na wózku inwalidzkim i jedynie wsłuchiwała się w pluskanie wody. Była niewidoma, a jej ciało trzymało w szponach dziecięce porażenie mózgowe.
 

 

Jesteś zainteresowany bezpłatnym dostępem do pełnej wersji artykułu i całego archiwum?

Zaloguj się poniżej, jeżeli nie posiadasz konta - zarejestruj się.

Źródło: Gwiazdy Mówią nr 40/2001
Zobacz również:

Bannery w artykułach

Archiwum - Gwiazdy mówią

Przeglądaj archiwum z:

Gwiazdy Mówią - aktualne e-wydania

Wróżka - aktualne e-wydania

Wróżka - aktualne e-wydania