Strona główna

Enneagram: pułapki osobowości

Mylony z numerologią, choć powstał na jej bazie i traktowany jako psychozabawa, ma najwięcej wspólnego z psychoanalizą. Pozwala zrozumieć przyczyny naszych wzlotów i upadków, pokazuje wrodzony potencjał i sposób jego wykorzystania z największym pożytkiem. Przede wszystkim pomaga nie popełniać wciąż tych samych błędów.

Enneagram ma co najmniej 4,5 tysiąca lat. „Ennea” to po grecku „9”, a „gram” – „znak”. Teoretyczne podstawy określania typów osobowości narodziły się prawdopodobnie w Mezopotamii, następnie rozwinęli je Sufi – mistycy islamscy. Świat Zachodu odkrył enneagram dzięki Gieorgijowi Gurdżijewowi, który poznał go na Bliskim Wschodzie i w 1923 roku przedstawił tę starożytną naukę paryskim kręgom okultystów. Nikt wówczas nie przypuszczał, że w późniejszych latach teoria i metoda pracy z enneagramem zostanie gruntownie przebadana i udoskonalona przez naukowców na całym świecie. Pierwszym, który dokładnie opisał enneagram był Chilijczyk Oscar Ichazo. Tę teorię dziewięciu osobowości przekazał swemu krajanowi, psychologowi Claudio Naranjo. Dzięki niemu i psycholog Helen Palmer wiemy, że typ enneagramu określa proporcje substancji chemicznych produkowanych przez nasz organizm, a od nich zależy nasz nastrój, poziom energii i agresji.

Uczmy się od siebie

Spróbujmy streścić teorię liczbowych typów, posługując się przykładami znanych postaci. Czy niektóre z nich nie wydają się Wam szczególnie bliskie? Może będziecie potrafili się w nich rozpoznać?

Jedynka – Perfekcjonista:
Zosia Samosia


„Wiem, że mam rację”, twierdzi Doskonała Jedynka. Objawia się czasem jako wierzący w lepszy świat Idealista: taki właśnie był jeden z Beatlesów, George Harrison, a przede wszystkim Jezus Chrystus. Jedynka zamęcza wszystkich swoim perfekcjonizmem: o tym mogliby coś powiedzieć ci, którym zdarzyło się pracować na planie filmowym z Katherine Hepburn czy Jodie Foster. Bywa Strategiem o żelaznej woli, lecz zadziwiająco ciepłym wnętrzu. Te cechy dały Margaret Thatcher i Hillary Clinton tyle samo zwolenników, co przeciwników. Zarówno sobie, jak i innym narzuca wysokie wymagania. Gdy nie jest w stanie im sprostać, zadręcza się poczuciem winy. Nieświadomie bywa okrutna i bezwzględna. Gdy żyjesz z nią w parze, najlepiej od razu przyznawaj się do błędów. Nagrodzi uznaniem punktualność, lojalność i drobne gesty pamięci. I choć może sprawiać wrażenie osoby, która pozjadała wszystkie rozumy, w końcu musi przyznać, że ma kilka lekcji do odrobienia. Od romantycznej Czwórki nauczy się otwartości i doceniania emocji. Siódemka zarazi ją swoim entuzjazmem i chęcią do eksperymentów. Kiedy zapytasz ją o wspomnienia z dzieciństwa, usłyszysz: „Rodzice zawsze mi powtarzali, że stać mnie na więcej”.

Dwójka – Dawca:
Nie umiem ci odmówić


„Zostawiam klucze od domku letniskowego u sąsiadów za płotem: mają dużą rodzinę, czasem nie wystarcza im łóżek dla gości”. Idea Dawcy – Służącego, która znalazła swoją pełnię w osobie Matki Teresy czy św. Franciszka z Asyżu, przybiera również formę Dobrego Gospodarza. Ten typ reprezentują np. Bill Cosby, Jacek Kuroń czy John Travolta, co koresponduje z odgrywanymi przez nich często rolami ojców rodzin. Zdarzają się Dawcy ekspansywni i ambitni, jak Madonna. Wtedy bliżej im do manipulatora – Zdobywcy. W miłości wrażliwa Dwójka boi się odrzucenia i wykorzystania. Nawet gdy ma udany, trwały związek, lubi sobie powzdychać do kogoś, ale raczej platonicznie. W relacji z Czwórką staje się bardziej świadoma swoich prawdziwych potrzeb. Ponieważ ma trudności z asertywnością, kontakty z silną Ósemką powinny być dla niej lekcją wyznaczania własnych granic, których nie wolno przekraczać. Zapytana o wspomnienia z dzieciństwa, może uraczyć Cię historią o nieodpowiedzialnych rodzicach (np. alkoholikach), którymi musiała się opiekować.

Trójka – Wykonawca:
W cudzej skórze


„Zróbmy coś razem! Bawmy się!” Jedynka boi się, że nie sprosta ideałowi, Dwójka – że zostanie porzucona. Nadmiernie aktywna Trójka kumuluje oba lęki, obawiając się, że kiedy ludzie poznają jej prawdziwą twarz, przestanie być dla nich atrakcyjna. Nosi różne maski: jest „seksowna”, „pozytywna”, „oddana sprawie”. Identyfikuje się ze swoim guru, nauczycielem czy mentorem, a jej cele są bardzo konkretne. Często zostaje gwiazdą, jak Tom Cruise, Sharon Stone i Demi Moore. Dopiero w późniejszym wieku potrafi być na większym luzie i nabrać dystansu do wizerunku, który sobie narzuciła. Sympatyczniejsza wersja Trójki to Profesjonalista – ten, który rzetelnie i z uśmiechem wykonuje swoją pracę. Tę grupę reprezentuje Meryl Streep. W miłości i przyjaźni Trójka chciałaby wiedzieć, że jest akceptowana za to, jaka jest naprawdę. Często to życzenie nie spełnia się, ponieważ nie pokazuje otoczeniu swojej prawdziwej twarzy. Wspierana przez lojalną Szóstkę, zacznie otwarcie mówić o swoich lękach i obawach. A gdy towarzyszy jej Dziewiątka Negocjator, nie musi zawsze i wszędzie zwyciężać. Dzieciństwo? „Reguły były jasne: za to dostanę w tyłek, a za to – nagrodę. Bata było więcej niż marchewki”.

Czwórka – Tragiczny Romantyk:
rozumiem Twoją duszę


„Doskonale wiem, jak to jest”. Najbardziej emocjonalna spośród wszystkich typów, ma dar empatii i w jakimś sensie żyje w równoległych światach. Sama często czuje się niezrozumiana i potrzebuje delikatnej opieki. Najlepiej spełnia się w zawodach związanych ze sztuką. Tworzy nietuzinkowe kreacje. Romantyczny Fryderyk Chopin, ekscentryczni Johny Depp i Kora Jackowska, włóczęga – Nick Nolte i arystokratyczny John Malkovich, to typowe postacie wśród nietypowych Czwórek. Rozczarowane partnerem, uciekną natychmiast w świat fantazji: tam czeka na nie ktoś o wiele lepszy i godniejszy.
Związek z Dwójką sprowadza je na ziemię i uczy dostrzegać realne problemy. Zdrowe połączenie z Jedynką daje obiektywizm i pomaga znaleźć swoje miejsce w świecie. Dzieciństwo Czwórek mogło być sielskie i anielskie, więc będą się do niego stale odnosić. Równie prawdopodobne jest jednak, że przeżyły jakąś poważną lub wyolbrzymioną stratę, która na resztę życia stanie się dla nich źródłem „słodkiej melancholii”.

Piątka – Obserwator:
Patrzę i wyciągam wnioski


„Nie lubię spotkań i rozmów w firmie, to strata czasu”. Analiza doprowadzona przez Czwórkę do perfekcji przekształca się u Piątki w skłonność do syntezy. Przerażona zalewającymi ją zewsząd emocjami i informacjami, wycofa się do swojego zamku, pracowni czy gabinetu i tam rozwiąże stojące przed nią problemy. Efekty jej pracy mogą być obrazoburcze (Albert Einstein, Samuel Beckett, Budda), jakby chciała rzucić światu wyzwanie. Często jednak dokonania Piątek mają ludzki i praktyczny wymiar (Zygmund Freud, Bill Gates). W miłości stawiają na pozasłowne komunikaty, należy dać im czas na oswojenie się z uczuciami. Niezmordowana Siódemka rozbawi je i zachęci do rozmowy. W krępujących, trudnych sytuacjach chętnie oddadzą dowodzenie Ósemce. W dzieciństwie nie lubiły szkoły, to pewne. „Cóż, były ze mną pewne kłopoty…”

Szóstka – Adwokat Diabła:
Kumpel lub Obrońca


„Byłem wierny mojej grupie przez trzydzieści lat” powie z dumą Szóstka, dla której liczy się zespół. Gdy w coś się zaangażuje, staje się niestrudzonym adwokatem ważnej sprawy. Bywa dogmatyczna (Mel Gibson). Gdy nie znajdzie sprawy, której może się poświęcić, jest nieszczęśliwa. Pracowita i poukładana, uosobienie dobrych manier i dyskrecji (Robert Redford, Michelle Pfeiffer, Diane Keaton) lub wesoły kumpel (Julia Roberts), w miłości wciąż chce zapewnień, że będzie zawsze kochana. Jej ulubione pytanie brzmi: „dlaczego?” i „czy na pewno?” Zdrowe połączenie z Trójką owocuje większą wiarą w siebie, jednak zdarza się, że lękliwy typ Szóstki znajduje w Trójce lustro własnej niepewności. W dzieciństwie wciąż potrzebowała zachęty, żeby walczyć z kompleksami i brakiem pewności siebie.

Siódemka – Epikurejczyk:
Mam tyle lat, na ile wyglądam


„Zauważyłem, że jeśli zrozumie się kilka podstawowych zasad, to można właściwie już wszystko”. Odbyć astralną podróż na Marsa, posiąść sekret wiecznej młodości, wyleczyć wszystkie choroby pozytywnym myśleniem. Komiczna (Jim Carrey, Eddie Murphy) lub hedonistyczna (Jack Nicholson, Joan Collins) Siódemka potrzebuje grona słuchaczy i odbiorców. Ma raczej problem z autorytetami, a sama jest zbyt powierzchowna, żeby za taki uchodzić. W związkach partnerskich nie dostrzega problemów i często nie dochowuje wierności. Jednak nawet w swojej ekstremalnej, nieznośnej wersji – jako typowy Piotruś Pan – przynosi innym mnóstwo nowych wrażeń i idei. Jedynka pomoże jej w realizacji wielkich planów, a Piątka zmusi do zastanowienia się nad sobą. Za wszelką cenę chce obronić mit szczęśliwego dzieciństwa.

Ósemka – Szef:
Muszę być silny


„Mam problem z proszeniem o pomoc”. To już raczej inni ją o to proszą. Zdrowa Ósemka jest dynamiczna i energiczna, przyjaźń i miłość postrzega jako pakt o wzajemnej ochronie. Chce kontrolować hierarchię, jej spełniona wersja to Ojciec Chrzestny (Marlon Brando, Józef Piłsudski). Westerny i filmy akcji pełne są Ósemek – szeryfów (Sean Connery, Mickey Rourke, John Wayne). Niestety, czasem Ósemka posuwa się za daleko, zamieniając się w agresywnego Dysydenta – Niedźwiedzia (Józef Stalin). Dzięki wpływowi Piątki jest mniej zachłanna i bardziej powściągliwa w zachowaniu. Wrażliwość Dwójki pomaga jej postawić się w czyjejś sytuacji, spojrzeć na coś z innej strony. Nie zdziwi nas, kiedy usłyszymy od Ósemki: „Miałem krótkie dzieciństwo, musiałem szybko dorosnąć”.

Dziewiątka – Mediator:
Pomogę się dogadać


„Staram się nie rzucać ludziom kłód pod nogi”. Gdy Siódemka sieje ferment, a Ósemka – chce wszystkich trzymać za pysk, do akcji wkracza Negocjator – Dziewiątka, aby zaprowadzić pokój. Rzecznicy działania bez przemocy to często Dziewiątki, jak Mahatma Gandhi i Dalajlama. Preferuje metodę małych kroków. W wersji mniej uduchowionej bywa Marzycielem (Walt Disney) lub sympatycznym, choć nie przemęczającym się typem (Whoopi Goldberg, Kevin Costner), który daje z siebie niewiele materialnie, ale jest wyjątkowo życzliwy. Gdy „zjednoczy się” z Tobą, trudno ją oderwać, nawet po rozwodzie. Zdrowy związek z Szóstką daje jej odwagę, z Trójką – pomaga ustalić priorytety. W dzieciństwie była na ogół tzw. dobrym dzieckiem i nie sprawiała kłopotów.

Julita Grodek