Uzdrawiając chore mieszkanie, leczysz własne ciało, psychikę i ducha

DOM, KTÓRY ZABIJA

Jest taki blok mieszkalny na warszawskim Mokotowie, gdzie od lat dochodzi do tragedii rodzinnych. Mieszkańcy jednego pionu tego bloku chorują na raka i w ciągu ostatnich 2 lat trzy osoby przedwcześnie zmarły. Nie wiedzą, że mieszkają w chorym domu.
Może być wiele przyczyn "choroby" domu, na przykład usytuowanie budynku (na terenie nieprzenikliwym, nad podziemną żyłą wodną lub nad złożem mineralnym, nad uskokiem geologicznym lub w miejscu o szkodliwym promieniowaniu przenikającym z głębi ziemi) czy negatywna historia (nie wolno budować mieszkań na terenie dawnego cmentarza, miejsca kaźni, szpitala itp., gdyż przeważa tu energia jin związana z cierpieniem i śmiercią). Również jakość ziemi, na której stoi dom, ma niebagatelne znaczenie. Najlepszym podłożem są: piaski, wapienie, gips, żwirowiec, pierwotna, krystaliczna skała, świeże nanosy bogate w piaski i żwir. Za to tereny, gdzie jest dużo gliny plastycznej, gipsowego marglu, pirytu żelaza i łupków rudy żelaza, kredy zawierającej fosfat, a także gleby węglonośnej są niezwykle szkodliwe.
Lecz nie tylko miejsce jest ważne, ale i to, z czego jest zbudowany dom, jaka jest jego historia i jakie otoczenie. Ludzie zazwyczaj zupełnie nie zwracają uwagi na to, co znajduje się wokół domu czy bloku. Niestety, negatywne energie, które płyną z najbliższego otoczenia w kierunku budynku, mogą zepsuć atmosferę nawet tam, gdzie powinno się żyć szczęśliwie. Te energie to tzw. zatrute strzały. Ich negatywny wpływ bardzo trudno wyeliminować, a czasami jest to wręcz niemożliwe.
Źródłami zatrutych strzał są obiekty o ostrych kantach lub iglice, wysokie wieże, kominy. Szpitale, cmentarze, miejsca pamięci pomordowanych również wysyłają negatywną energię. Dom postawiony naprzeciw zbiegu ulic w kształcie litery T jest narażony na energię tnącą biegnącej na wprost drogi. W ogóle za wszelką cenę należy unikać wszystkiego, co godzi w budynek, a jest proste, ostre i ma negatywne działanie.
Chcąc zabezpieczyć swój dom przed zatrutymi strzałami, powieśmy na wprost nich, na zewnętrznej ścianie domu lub mieszkania, lusterko bagua - najlepiej wypukłe. Można też na zewnątrz domu/mieszkania lub wewnątrz niego ustawić tzw. strażników domu. Najczęściej są to figury zwierząt, np. lwów, psów, smoków, orłów, których zadaniem jest symboliczna ochrona przed wszelkim zewnętrznym niebezpieczeństwem.

Jak uzdrowić dom

Złowrogie promieniowanie ziemskie likwidują lub znacznie zmniejszają właściwie dobrane przez radiestetę lub specjalistę od Feng Shui odpromienniki. Negatywne energie związane z pamięcią ścian i historią danego terenu usuwa się poprzez dokonanie rytuału oczyszczania: można np. palić kadzidła z mirry lub szałwii albo zwykłe świece ustawione we wszystkich rogach domu/mieszkania. Znakomitym, godnym polecenia sposobem na codzienne oczyszczanie przestrzeni, w której żyjemy, jest używanie lampy solnej. Wprowadza ona harmonię i działa uzdrawiająco. W poważniejszych przypadkach należy odprawić egzorcyzmy.
Jeśli po zrobieniu tego wszystkiego zdrowie domowników nadal szwankuje, pieniądze "uciekają", a rodzina się kłóci, należy sięgnąć po arsenał środków, którymi od tysięcy lat posługują się mistrzowie Feng Shui. Musimy najpierw sprawdzić, czy w naszym domu korzystna energia chi przepływa swobodnie. Przyjrzyjmy się poniższym, niekorzystnym sytuacjom.
u Mieszkanie ma kształt nieregularny. Dzieje się tak wtedy, gdy w ramach równego prostokąta lub kwadratu istnieją ubytki, tzw. rejony odjęte. Dobrym sposobem na przywrócenie harmonii jest powieszenie lustra na jednej ze ścian obrysowujących ubytek. Takie kwiaty jak juka, dracena, palma, sansewieria i inne kaktusowate należy usunąć z domu. Można je hodować na klatce schodowej lub oddać do kwiaciarni albo umieścić w dużym pomieszczeniu należącym do instytucji niezarobkowej. Tych kwiatów nie oddajemy rodzinie, znajomym, a nawet naszemu wrogowi, gdyż ich negatywna energia wróci do nas w myśl zasady: "energia, którą wysyłamy, powraca do nas podwojona".

Jadwiga Lenartowicz

TWOJA OAZA SPOKOJU

Danka otrzymała w spadku po babce dom na peryferiach Warszawy z dużym, zadrzewionym ogrodem. Postanowiła wyremontować willę. Od koleżanki dowiedziała się, że należy wynająć nie tylko architekta, ale również specjalistę od Feng Shui.

Renata Kapelińska, która od dawna z dużym powodzeniem zajmuje się planowaniem wnętrz z uwzględnieniem wszelkich zasad Feng Shui, w ciągu kilku miesięcy stworzyła w domu Danki oazę spokoju. Pozostał tylko jeden problem... kuchnia.
- Powinna mieć niepowtarzalny, szczególny nastrój. Jedynie posiłek przyrządzony w odpowiedniej atmosferze zawiera dostateczną ilość dobroczynnych dla życia wibracji - stwierdziła architektka. - Według zasad Feng Shui pani kuchnia usytuowana jest idealnie, ale na poziomie radiestezji wyczuwam bardzo niekorzystne energie. Powinna pani urządzić ją w innej części domu.
Trzy dni później kuchnia była już w nowym miejscu. Okazało się, że negatywny wpływ wywierało ruchliwe skrzyżowanie położone zaraz za ścianą pomieszczenia. Zachwiana przez samochody energia wchodziła do domu, tworząc niekorzystne warunki. Renata Kapelińska zawsze bada przestrzeń wahadełkiem, by wykryć tego rodzaju zakłócenia.

Tajemna magia kuchni


Zaletą tej kuchni jest to, że zlew i kuchenka nie stoją obok siebie, a więc nie ma konfliktu między Wodą i Ogniem. Niestety, drzwi wejściowe znajdują się za plecami gospodyni - powinna w nich powiesić np. dzwonki wietrzne.

Niekiedy dom jest narażony na atak zatrutych strzał. W tym wypadku ich źródłem jest spiczasta wieża kościoła, słup telegraficzny oraz droga biegnąca prostopadle do drzwi wejściowych.
Mieszkając w ciasnym M-3, nie mamy możliwości, tak jak Dorota, przeniesienia kuchni, łazienki czy pokoju w inne miejsce, ale możemy nadać tym pomieszczeniom przytulny i rodzinny charakter.

Ale prawdziwą zmorą w małych mieszkaniach jest stół, który musi zajmować jak najmniej miejsca, a zarazem mieścić wszystkich członków rodziny. Najlepszy jest rozkładany, przykrywany serwetą, która ukryje powstałe szpary.
- Idealny rozkład mieszkania to taki, gdzie jadalnia graniczy z kuchnią. Często swoim klientom radzę połączyć ze sobą te dwa pomieszczenia albo jeść wszystkie posiłki w przytulnej i ciepłej kuchni. Ale uwaga! Blaty muszą być wtedy wysprzątane, a w zlewie nie mogą zalegać brudne naczynia - uprzedzała Renata Kapelińska na wykładach w galerii Feng Shui w Warszawie.

Maja Wójcicka



PAMIĘĆ ŚCIAN

Mury, w których mieszkamy, "pamiętają" różne zdarzenia z naszego życia: tragedie, choroby, negatywne emocje, kłótnie. Ściany "oddają" zapamiętane sytuacje oraz emocje i następni użytkownicy mieszkania przeżywają je niejako od nowa. Prawo poprzedników mówi, że jeśli mieszkasz w domu, w którym doszło do rozwodu, to najprawdopodobniej będziesz miał/a kłopoty w swoim związku. I odwrotnie, jeśli kupiłaś/eś lub odziedziczyłaś/eś dom po szczęśliwym stadle, to jest duże prawdopodobieństwo, że i Twoje małżeństwo będzie udane. To samo dotyczy interesów. Jeśli otwierasz firmę w miejscu, w którym poprzedni właściciele biznesu zbankrutowali, to licz się z trudnościami, na jakie możesz się natknąć w swojej pracy. Jeśli natomiast firma poprzedników prosperowała znakomicie i została przeniesiona do innego, większego lokalu, gdyż rozszerzyła działalność, to wiedz, że masz szansę na sukces.

ZDROWY, NATURALNY DOM

Aby zbudować zdrowy dom, należy użyć materiałów szlachetnych: cegły, kamienia, drewna, wapna. Stosując materiały pochodzące z syntezy, np. gazobeton czy beton zbrojony, budujemy sobie i następnym pokoleniom chorą egzystencję. Po pewnym czasie, w zależności od indywidualnej odporności, mieszkańcy takich domów zaczynają chorować przewlekle i szybciej umierają.

Strona główna